KATALOG - WIDEOSFERA - KSIĘGOSFERA - LINKOSFERA - INFOSFERA - MIASTOSFERA - SŁOWOSFERA

PRZYJEMNOŚĆ CZYTANIA

"Literatura i żagle" - spotkanie autorskie ze Zbysławem Śmigielskim.
14 października [1999] (wtorek), godz. 10.00


KapitanowieOleska Gazeta Powiatowa, nr 9/99. Zbysław ŚMIGIELSKI:
Kapitanowie: powieść żeglarska. - Kielce: Ston 2, 1999. - 468, [5] s.: rys.;
UKD 821.162.1-311.4
1. Powieść polska - 20 w.
Wypożyczalnia Główna: 300-077909, 300-078344.

ZBYSŁAW ŚMIGIELSKI, prozaik, urodził się 1 maja 1942 r. pod Koninem. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych mieszkał w Opolu, gdzie w 1962 r. debiutował na antenie PR opowiadaniem żeglarskim Sąd morski, wcześniej nagrodzonym na ogólnopolskim konkursie w Łodzi. W 1969 r. przeniósł się na Śląsk i związał na stałe z Zabrzem. Opowiadania publikował m.in. w "Odrze", "Pomorzu", "Literach", "Naszym Zabrzu", "Świętokrzyskim Kwartalniku Literackim". Jego powieść żeglarska Kapitanowie została wyróżniona w ogólnopolskim konkursie literackim im. Mikołaja Reja (zorganizowanym w 1998 r. przez muzeum w Nagłowicach i kielecki Oddział ZLP), główną nagrodę im. Leonida Teligi, przyznawaną przez miesięcznik "Żagle" za popularyzację żeglarstwa.

"Gry marcowe ~ jak pisze we wstępie Longin Jan Okoń, to powieść szczególna na tle współczesnej prozy. Dotyka powikłanych dziejów naszej ojczyzny. Nie jest to szeroka epopeja malująca wydarzenia z lat 1968-1999, lecz epizody, ale istotne, bo wciąż głęboko nurtujące wszystkie środowiska i grupy społeczne".
Oleska Gazeta Powiatowa nr 10/2000
Zbysław ŚMIGIELSKI:
Gry marcowe / słowo wstępne Jan Longin Okoń. - Kielce: Ston 2, 2000. - 211, [1] s.: 1 portr.;
UKD: 821.162.1-311.2
Hasło prz.: Powieść polska - 20 w.
Wypoż. Główna: 300-078345.

"Nie mówił im, że przygnębia go beznadziejna małomiasteczkowa atmosfera Kluczborka. Jakoś nigdy, nawet w dzieciństwie, nie czuł się tu dobrze. I teraz także, spoglądając ponuro na budynek dworca, brudny i smutny, na obdarte rozkłady jazdy przybite po prostu gwoździami do ścian, poczuł się w znajomy sposób bezradny i pusty. Szedł w stronę odległego miasta powoli, z dawna znanymi skrótami, nad zamuloną rzeczką, łąkami, starymi podwórkami, przez niewesołe, cuchnące amoniakiem i chlorem bramy i przejścia. Starał się unikać ludzi, nie patrzył im w twarze, znano go tu bowiem zbyt dobrze, a nie chciał wdawać się w niepotrzebne spotkania i rozmowy. Udawało mu się to aż do samego domu, w którym mieszkali rodzice. W tym samym domu, równie szarym i obdartym jak inne dokoła, miał swój sklepik stary pan Hirsch, znający go od niemowlęcia. Temu nie umknął, nie dało się. No powiedział pan Hirsch - na mój rozum to młody pan Karski zupełnie blisko mieszka, szanowanie panu, a tak rzadko ten młody pan Karski do tych starych rodziców przyjeżdża. Czy pan co u mnie kupi?"
(fragment książki "Gry marcowe")

Oleska Gazeta Powiatowa, nr 7/2001 Stary człowiek nie może

Zbysław ŚMIGIELSKI:
Stary człowiek nie może / Zbysław Śmigielski ; [przedm. Kazimierz Kowalski]. - Kielce : Ston 2, 2001. - 129, [1] s. : 1 portr.
UKD: 821.162.1-311.2
Hasło prz.: Powieść polska - 20 w.
Wypoż. Główna: 300-078867 - 300-078868, Filie: 319-010691




Copyright by Oleska Biblioteka Publiczna